Turystyka

Marriott potwierdza zwolnienia w biurowych działach firmy na świecie

Marriott International przyznał, że ogranicza zatrudnienie w swoich biurach korporacyjnych na całym świecie. Firma nie podała, ilu pracowników to dotyczy, zapewniła natomiast, że zmiany nie obejmą personelu hoteli.

Co mówi firma

Potwierdzenie padło w środę. W oświadczeniu Marriott wyjaśnił, że wynika to ze zwykłego procesu budżetowania i planowania. Przełoży się on na redukcje etatów i zmiany stanowisk w „niektórych dyscyplinach korporacyjnych”. Równocześnie w firmie pojawiają się nowe ogłoszenia o pracę, a koncern oczekuje, że wielu objętych zmianami pracowników zgłosi się na te stanowiska i zostanie na nie wybranych.

Spółka nie ujawniła ani skali cięć, ani listy działów. Na pewno nie dotyczą one załóg hoteli, czyli recepcji, obsługi pokoi czy restauracji.

Kogo dotykają zmiany

Więcej szczegółów przynoszą wpisy samych pracowników na LinkedIn i na Reddicie, na forum poświęconym osobom związanym z Marriottem. Nie jest to oficjalne potwierdzenie, ale wskazują one kilka obszarów:

  • regionalne działy kadr (HR),
  • zespół IT określany jako „IT delivery business desk”,
  • biuro do spraw klientów (office of consumer affairs), które zajmuje się skargami gości przekazanymi na wyższy szczebel,
  • inspektorzy kontroli jakości, którzy sprawdzają, czy hotele przestrzegają standardów marki.

Część osób pisała, że ich ostatni dzień pracy wypada w listopadzie.

Rekrutacja trwa, ale na innych zasadach

Z danych dostępnych publicznie wynika, że do 23 października w stanowym rejestrze zwolnień grupowych Maryland nie pojawiło się nowe zgłoszenie od Marriotta. Rejestr nie zawierał więc wpisu z środy. Firma ma główną siedzibę w Bethesda w tym stanie, a w tym samym czasie publikowała 88 ofert pracy w tej lokalizacji lub w formule zdalnej. Wiele z nich dotyczy programu „Flex”, czyli zatrudnienia na zasadach dorywczych, a nie stałych etatów. To może oznaczać, że część nowych stanowisk będzie mniej stabilna niż te likwidowane, choć firma sama tego nie komentuje.

Marriott przedstawi wyniki za trzeci kwartał w poniedziałek 2 listopada. Dopiero wtedy może się okazać, czy zarząd powie coś więcej o kosztach i planach na kolejne miesiące.

Co to oznacza dla czytelników w Polsce

Marriott prowadzi hotele także w Polsce, a wiele obiektów takich sieci działa w modelu, w którym markę udostępnia globalna centrala, a codziennie zarządza nimi inny operator lub właściciel. Z komunikatu wynika, że cięcia dotyczą biur korporacyjnych, a nie samych hoteli, więc goście w Polsce nie powinni odczuć zmian w zwykłej obsłudze. Nie ma też informacji, że redukcje obejmą pracowników w Polsce albo w Europie.

Warto jednak zwrócić uwagę na jeden element. Jeśli rzeczywiście zmniejszy się zespół, który rozpatrza eskalowane skargi, albo inspektorzy audytujący standardy marki, może to w dłuższej perspektywie wpłynąć na to, jak szybko sieć reaguje na problemy gości. To jednak tylko wniosek z opisu zmian, a nie potwierdzone przez firmę skutki. Na razie Marriott nie podał, jak będą wyglądać te działy po reorganizacji.

Podobne korekty w centralach dużych sieci hotelowych są częste, zwłaszcza gdy firmy porządkują budżety na kolejny rok. Szczegóły dotyczące Marriotta będzie można ocenić dopiero po publikacji wyników i ewentualnych dodatkowych komunikatach spółki.

Źródło: Skift – „Marriott Confirms Corporate Job Cuts”

https://englishwebteachers.com/pakiet-medyczny-dla-emeryta-komfort-dostepnosc-i-szybka-diagnostyka/ https://inklouds.pl/jakie-pakiety-medyczne-wybrac-dla-pracownikow-poznaj-oferte-mediccentre/ https://tomaszkubis.pl/najlepszy-internet-swiatlowodowy-w-polsce-porownanie-top-10-ofert/